Bullterier

Psie cierpienie

Princess of Piedmont, with her Baby and Dog par National Media MuseumCzy widzicie te psy na łańcuchach? Czy ich ogony merdają radośnie? Czy są szczęśliwe? Moja odpowiedź brzmi: nie. Serce mi się kraja, kiedy widzę psa na łańcuchu, a jego ""rodzina"" świętuje bez niego. Trzymanie psa na łańcuchu to nieobcy temat. W każdej wsi (!) pies jest trzymany na łańcuchu i siedzi na dworze (powiedzmy że) w ulewie. Każdy pies marzy o tym, żeby zasnąć przy ciepłym miejscu obok swojego pana. Co parę dni słyszymy o pogryzionych ludzi przez psa.

Według mnie to wina niedoświadczonych właścicieli psów, którzy się nad nimi znęcają, co potem bardzo ostre w stosunku do innych ludzi. Uważam, że pies to delikatne, ale inteligentne zwierzę, które (jak my) potrzebuje miłości i ciepłego domu oraz kochającego pana. Każdy tak pies by chciał, który mieszka w schronisku. Jeżeli czytasz ten artykuł, a masz psa na łańcuchu to sam zobacz ciężar tego łańcucha. To, że pies jest katowany w brutalny sposób, świadczy tanie podręczniki o potrzebie znęcania się człowieka nad czymś (czasami wynika to ze znudzenia i kupuje sobie psa do bicia).

Pamiętacie miesięcznik "Mój Pies", w którym była zamieszczona informacja, że Obrońcy Praw Zwierząt (OPZ) wypowiedzieli wojnę przeciwko osobom, którzy tresują psy do bitew z innym psem (te które przegrywały były zabijane). I bardzo dobrze, że jest wojna między OPZ a tymi zwyrodnialcami. Jeżeli chcesz się dopisać do listy przeciwko zakuwaniem psy w łańcuchach to wejdź tu ->

Może już tam byliście, ale daję tym, którzy jeszcze tam nie byli. Co do groźnych ras, uważam że one wcale nie są groźne, tylko je robi z nich sam (brutalny !) człowiek.(daję przykład) Rottweiler ugryzł jedenastolatka bez powodu? Ok, tylko nie skazujcie tego kochanego psa na uśpienie, bo to nie jego wina, ale to wina 11-latka, bo wiemy, że ""ktoś"" musiał go sprowokować. Jacy ludzie są naiwni! Skazują bezbronnego psa na śmierć, a jak to wina tego małego, rozpuszczonego (za przeproszeniem) bachora. I po co się wrzynał w bójkę z psem jak sam dodał sobie cierpień? I bardzo dobrze, bo ma za swoje. Kiedy sprowokujesz psa, on odda się tym samym, bo umie się bronić. I dlatego proszę was, nie prowokujcie psów jak wam nic nie robią. Jeżeli wam się nudzi, to podokuczajcie sobie jakiejś maskotce, ale nie zwierzęciu! Zamiast ich dokuczać, kochajmy zwierzęta!!!

Sandrusia1021


Źródło: http://www.psy.pl/wasze-artykuly/art47,psie-cierpienie.html

Komentarzy: 3

'dziemian'
W obiegowym przekonaniu, że mieszańce są zdrowsze od psów rasowych, jest sporo prawdy Genetycy są zgodni, że izolowanie populacji działa na jej niekorzyść
'_zapomnialam_'
Dwaj mężczyźni z Tarnawy Dolnej (Podkarpackie) w okrutny sposób zamordowali bernardyna Na szczęście zostali już zatrzymani, grożą im 2 lata więzienia
'_zapomnialam_'
Do sierpniowego wydania miesięcznika „Mój Pies” dołączyliśmy ekstraprzewodnik „Miejsca przyjazne psom 2007” W publikacji znajdują się ponadto turystyczne ciekawostki, porady dotyczące wyjazdów z czworonogiem w góry i nad morze, a także - na wszelki wypadek - spis lecznic weterynaryjnych

Zostaw komentarz

Twoje imie:
Treść:
Przepisz

Kanały rss

rss Najnowsze posty

rss Ostatnie komentarze